Bajeczna wymiana na Dzień Dziecka – wężyk

Wszystkim, którzy zdecydowali się na zabawę, dziękuję za zgłoszenia i przypominam, jak działa wężyk: X robi paczuszkę dla Y, Y robi dla Z, a na koniec wężyk zatacza koło i Z robi dla X. Takie rozwiązanie pokazuje, że jeśli wszyscy zrobią piękne paczki, wszyscy takie otrzymają. Postarajmy się więc zrobić prezent, jaki sami chcielibyśmy otrzymać!

Baśnie całego świata – żydowskie Calineczki, kobiety gorsze od czartów i sposób na zarobienie więcej niż najniższą krajową

Polskie, skandynawskie, angielskie. Czeskie, flamandzkie, tadżyckie i afrykańskie. Indiańskie. Arabskie. Żydowskie, rumuńskie, chińskie i japońskie. W tym ponad 500-stronicowym tomie zebrano baśnie z wszystkich zakątków świata. I o ile czytelnika może irytować myśl, że żadne tomiszcze nie pomieści wszystkiego, co opowiedziano, powyższy zbiór jest wyjątkowo obszerny i różnorodny.

Jak to było przed arką Noego

Dziś wiemy już całkiem sporo o znanej nam z Biblii historii wielkiego potopu. Czy rzeczywiście miał miejsce? A może to tylko literacka opowiastka zaadoptowana przez starotestamentowych skrybów w celach moralizatorskich? Kim był Noe, który ocalał? I jak właściwie wyglądała jego arka?

Bajeczna wymiana na Dzień Dziecka

To już trzecia edycja! Mam nadzieję, że i w tym roku macie ochotę na bajeczne prezenty. Cały miesiąc na zapisy i cały kolejny na przygotowanie paczuchy dla naszej ofiary – oby tym razem nikt się nie spóźnił ;)

O miłości, która leczy

Książki dla dzieci są o tyle wdzięczną kategorią literatury, że można się przy nich naprawdę odprężyć. Żadnych fabularnych zawiłości i zbyt wielu bohaterów. A jeśli sięga się po coś, co czytaliśmy również w dzieciństwie, robi się z tego całkiem miła – no, nieco sentymentalna, ale jednak – przygoda.

Roma Ligocka o radości życia

Bardzo lubię Romę Ligocką – kobietę poranioną przez wojnę, ale, jak się wydaje, żyjącą w spokojnej zgodzie ze sobą. Nigdy nie można być pewnym, czy wszystko, co napisała, jest prawdą – a przecież pisze o swoim życiu i robi to niezmiernie autentycznie. I nawet gdy dużo w jej najnowszej quasi-autobiograficznej książce samotności, choć miała być o radości życia, to nadal ją lubię. Bo trudno gdzie indziej znaleźć tyle mądrości.

O co zapytałbyś Boga, gdybyś mógł z nim porozmawiać?

Eric Emmanuel Schmitt jest dla mnie pisarzem-tajemnicą – i chyba nie mógłby uznać tego za komplement, gdyby to przeczytał. Dostrzegam sporą rozbieżność między poszczególnymi jego książkami, a czasami nawet przepaść w obrębie jednego tytułu (jak w przypadku „Moich Ewangelii”). Autorzy mają lepsze i gorsze okresy w życiu, ale czasami te gorsze to wynik zwyczajnej bylejakości. Mam dziś dla Was dwie książki Schmitta – bestseller, który trafił na rynek 15 lat temu i skruszył serce milionów czytelników oraz wydawniczą nowość. Jakkolwiek wywarły na mnie różne wrażenie, łączy je jedno – poszukiwanie Boga.

Stos 1/2018

Czarny Piątek dawno za nami, ale dopiero teraz chwalę się tym, co upolowałam. Wśród moich zakupów znajdują się tytuły, które planowałam od wielu miesięcy, a także impulsywne zachcianki (ale wcale ich nie żałuję). Panie i panowie, oto pierwszy stosik w Nowym Roku!

Oglądamy prezenty – wymiana świąteczna

Przerwijcie świąteczne obżarstwo i zobaczcie, co wymiankowicze znaleźli pod choinką! Błędy w pisowni Waszych imion czy nicków lub braki zdjęć przesłanych a niewrzuconych tutaj proszę zgłaszać, zajmę się wszelkim niedopatrzeniem ;-)

Trzej muszkieterowie. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

W zachwytach nad „Trzema muszkieterami” rozpływała się od dawna Anita z BookReviews, a kto słucha jej paplanda, musi w końcu sięgnąć po jedną z polecanych przez nią pozycji. I ja się w końcu skusiłam. Mam mieszane uczucia – uwielbiam Aleksandra Dumasa za „Hrabiego Monte Christo”, ale nie jestem równie wielką fanką „Trzech muszkieterów”, choć to naprawdę świetnie napisana książka przygodowo-historyczna.