Współczesny Irak. To tutaj, na terenach niegdyś nazywanych Mezopotamią, kwitły pierwsze cywilizacje. Niezliczone ekspedycje archeologiczne wyprawiały się tu od wieków, aby zdobyć potwierdzenie na prawdziwość biblijnych historii o początkach ludzkości. Znaleziono tysiące tabliczek pokrytych pismem klinowym – jest ich tak wiele (niektóre pokruszone i niekompletne jak puzzle, które trzeba do siebie dopasować), że minie jeszcze sporo czasu, nim zdołamy je ułożyć i odczytać. A wciąż napływają nowe znaleziska. Niektóre z nich dotyczą potopu, który znamy z Biblii.

Na niezliczone pytania mnożące się wokół historii o tajemniczej globalnej katastrofie próbuje odpowiedzieć Irving Finkel – autor książki Przed arką Noego, wybitny asyriolog i odkrywca tabliczki zawierającej historię o potopie, według której arka była okrągła, a nie prostokątna.

Dzięki niemu dowiadujemy się, że znalezione tabliczki zawierają listy, przysłowia, egzorcyzmy i wróżby, informacje handlowe i literackie powieści, a skrybowie tworzący kliny musieli być praworęczni. Rzeczywistość starotestamentowa staje się dla nas bardziej zrozumiała i jest to ta część książki, która zainteresowała mnie najbardziej, była też najbardziej przejrzysta, jeśli chodzi o zapis (mniej wszechobecnej lingwistyki i nauki znaków klinowych). Rozkwit cywilizacji babilońskiej to czasy, gdy Judejczycy dostali się do niewoli, Jerozolima została zburzona, a historia narodu wybranego przez Boga zaczęła istnieć w formie pisemnej. Autor próbuje wyjaśnić, jak środowisko babilońskie (Babilon był wówczas stolicą Mezopotamii) wpłynęło na postrzeganie świata przez Hebrajczyków – zikkurat babilońskiego króla był ucieleśnieniem Wieży Babel, a wszechobecne praktyki magiczne i czczenie wielu bożków stały w sprzeczności z nakazami ich Jedynego Boga, który w odróżnieniu od bogów mezopotamskich, był niewidzialny i nieokreślony, nie posiadał rodziny i nie był w żaden sposób bliski temu, jak pogańscy Babilończycy postrzegali boskość.

Dochodzimy też do opowieści o potopie, która według autora mogła być wypełnieniem luki w hebrajskiej wiedzy o początkach świata. Już w epoce wiktoriańskiej wiedziano, że hebrajski potop wywodzi się z babilońskich inskrypcji klinowych. Od tamtego czasu poczyniono mnóstwo nowych odkryć. Wiemy, że człowiek, którego znamy jako Noe, w innych wersjach opowieści był Gilgameszem, Atrahasisem lub Ziusudrą. Niektóre tabliczki przedstawiają go jako jednego z pierwszych królów miasta Uruk. Jego arka była prawdopodobnie okrągła, choć istnieją również przekazy o łodzi kwadratowej i prostokątnej.

Trzeba autorowi oddać słuszność, że podchodzi do zadania w naukowy sposób i nie wydaje się być stronniczy, choć przedstawia własne domysły i przypuszczenia. Tematyka, jakiej się podjął i jakiej poświęcił całe swoje naukowe życie, jest wyjątkowo fascynująca, jednak powyższa książka nie jest fabularyzowaną historią z popularnonaukowymi wstawkami, jakiej może się spodziewać ciekawy tej pozycji czytelnik. Autor skupia się w dużej mierze na analizie językowej i próbuje przelać swoją fascynację pismem klinowym na czytelnika. Stąd szczegółowe objaśnienia klinów i poszczególnych słów używanych w starożytności.

Do tego wyliczenia wszelkich miar i długości przy pochylaniu się nad konstrukcją arki mogą się okazać nudne i niezrozumiałe dla przeciętnego czytelnika (ja ledwo je przejrzałam).

Autorowi udało się jednak odnaleźć jako taką równowagę pomiędzy czysto naukowymi informacjami a wciągającymi opowieściami o mezopotamskim życiu. Mogą się w niej odnaleźć zarówno miłośnicy sensacji, jak i naukowe umysły. Jednak czytając Przed arką Noego trzeba mieć na względzie fakt, że wiele informacji pozostaje w sferze domysłów, a nawet to, co dziś uznajemy za pewnik, w przyszłości może się okazać bzdurą, jak to miało miejsce już wiele razy – tabliczki są niekompletne lub zbyt uszkodzone, by dało się z całą pewnością odczytać ich przekaz.

Wioletta Terefenko

Absolwentka filologii angielskiej (Uniwersytet Rzeszowski) i Szkoły Pisarzy (Uniwersytet Jagielloński). Trochę zaczytana, czasem rozpisana, zawsze głodna wiedzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *