Cztery tytuły (w miarę świeże), które zostały pięknie wydane i ładnie prezentują się na półkach. W środku też niczego sobie!

  1. Sabrina Benaim – Depresja i inne magiczne sztuczki RECENZJA TUTAJ
  2. Wisława Szymborska – Sól
  3. Anna Ciarkowska  – Chłopcy, których kocham
  4. Rupi Kaur – Mleko i miód

Wszystkie z powyższych mają w sobie sporo polotu i każdy egzemplarz ośmieliłabym się zarekomendować (dla każdego co innego, bo zapewne słyszeliście krytyczne uwagi pod adresem Chłopców, których kocham), choć standardowo Szymborska nie jest moją faworytką (a już miałam nadzieję, że coś się zmieni!). Wkrótce recenzje.

To dzięki Studiom Literacko-Artystycznym na Uniwersytecie Jagiellońskim pokochałam poezję. I to poezję współczesną, którą kiedyś z wysoko zadartym nosem ignorowałam jako nic nie wartego uwagi (bo jak to tak, bez rymów?).

Jeśli lubicie poezję i chcielibyście nauczyć się pisać wiersze, z całego serca polecam Szkołę Pisarzy na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cudowne dwa lata mojego życia owocują właśnie tomikiem poetyckim. Rekrutacja trwa do września – zerknijcie TUTAJ.

Może polecicie mi jakiś świeży na rynku (i dobry) tomik poezji?

Wioletta Terefenko

Absolwentka filologii angielskiej (Uniwersytet Rzeszowski) i Szkoły Pisarzy (Uniwersytet Jagielloński). Trochę zaczytana, czasem rozpisana, zawsze głodna wiedzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *