Już dawno nie miałam tak różnorodnego stosu. Dwa poradniki, fantastyka, trochę religii i duchowości. Ostatnio czytam mniej, ale coraz ostrożniej wybieram sobie egzemplarze. Do tego stopnia, że jeśli nie mam akurat zachcianki na wybranie jakiejś nowości w ciemno, to istnieje mała szansa, że trafię na coś, co mi się nie spodoba. 

Zerknijcie z bliska:
Krystyna Bezubik – Piszę, bo chcę… Poradnik kreatywnego pisania
Joseph Murphy – Potęga podświadomości
Bronnie Ware – Czego najbardziej żałują umierający (recenzja TUTAJ)
Emmanuel Carrere – Królestwo
J.R.R. Tolkien – Władca Pierścieni
Recenzja jednej z tych książek już się ukazała, a Tolkiena (nie da się ukryć, że rzuca się w oczy) widzieliście już w moim bibliotecznym pokazie TUTAJ – został jednak nabyty całkiem niedawno. I wciąż odciągam tę chwilę, gdy po niego sięgnę, bo chcę, by było to coś wspaniałego (oczekuję tego!), a jednocześnie boję się, że takie nie będzie.
A Wy co czytacie na przełomie marca i kwietnia?
TUTAJ znajdziecie konkurs, który powoli dobiega końca. Wasze zgłoszenia sprawią mi ogromną przyjemność – i pozwoli ulepszyć bloga ;)

P.S. Właśnie zorientowałam się, że to mój pierwszy stosik w tym roku! A niech to…

Wioletta Terefenko

Absolwentka filologii angielskiej (Uniwersytet Rzeszowski) i Szkoły Pisarzy (Uniwersytet Jagielloński). Trochę zaczytana, czasem rozpisana, zawsze głodna wiedzy.

17 odpowiedzi do “Marcowe zdobycze 1/2016”

  1. Potęgi podświadomości osobiście nie polecam, w kółko weruje się to samo i właściwie każdy to wie; To jak pisać książki o rozwoju osobistym. Trzeba się po prostu za siebie wziąć, a nie czytać o tym setki książek.

    Ciekawa jestem czy mnie pamiętasz, odwiedzałyśmy swoje blogi dawno temu, pisałam wtedy Nieustanną-walkę na blog.onet Stop-Katowaniu też na tej platformie, a Ty poryw.blog.onet.pl i aborcji-powiedzmy-nie
    Jakimś cudem znalazłam Twój blog, wchodzę i widzę, że popularność nieźle Ci podskoczyła. W końcu chyba znalazłaś swoją drogę, bloga, który łączy pasję z pożytecznym. Przejrzałam recenzje, nawet na ich podstawie zrobiłam sobie listę książek jakie chce koniecznie przeczytać, mam ją nawet na blogu.
    Ostatnio trochę się w czytaniu opuściłam. Od października przeczytałam jedną książkę pt "Bóg nigdy nie mruga", swoją droga polecam.
    Ciągle jakieś kodeksy, konstytucje, orzeczenia sądu, ustawy… nie chcę być jak kolejny student prawa, który nie potrafi marzyć, to nie może tak być! :)

    Więc postanowiłam sobie, będę się tego trzymać, że będę wchodziła na tego bloga, czytała recenzje, sama sięgała po te pozycje, kto czyta ten żyje podwójnie, a kiedyś też byłam molem książkowym, na pewno dalej nim jestem ;)
    Czas tego poszukać.

    Pozdrawiam

  2. Ładne wydanie "Władcy pierścieni" :). Jak szukałam całości, to właśnie takie chciałam, ale znalazłam troszkę inne po promocji… Przynajmniej w twardej okładce ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *