Wymiana świąteczna – wężyk

W tym roku bawimy się w 13 osób! Przypominam najważniejszą zasadę: robimy prezenty, jakie sami chcielibyśmy dostać i pakujemy je najładniej i najbardziej świątecznie, jak się da. Znajdźcie swój nick i mail w wężyku. Wężyk działa w ten sposób: X robi dla Y, Y robi dla Z, Z robi dla X. Osoba pod nami to nasza ofiara – do niej piszemy maila z prośbą o szczegółowe informacje o tym, co lubi. Osoba nad nami to nasz mikołaj – takiego samego maila dostaniemy od niego. Adresami do wysyłki wymieniamy się między sobą.

Wymiana świąteczna – 5. edycja

Ogłaszam 5. edycję wymiany świątecznej! Wybaczcie za ogromne opóźnienie, ale mam nadzieję, że nie zniweczy nam to świątecznych planów. Tym, którzy jeszcze nie wiedzą, z czym to jeść, przedstawiam najważniejszą zasadę: przygotować taki prezent, jaki samemu chciałoby się dostać! W taki sposób każdy dostanie coś pięknego i wszyscy będą się dobrze bawić. Zapisy do 25 listopada 2018r.

Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta

Ile razy marzyłeś o życiu na wsi, z dala od zgiełku miasta? Przyznaj szczerze, że miałeś sielankową wizję budzenia się o świcie przy akompaniamencie ptasich trelów albo piania koguta, leniuchowania na łące w gorące południe i moczenia stóp w przepływającej obok rzece. Stop, nie ten film! Życie na wsi to ciężka harówa. Przekonali się o tym bohaterowie książki Natalii Sosin-Krosnowskiej, „Cisza i spokój” – ludzie, których wywabiła z miast i stanowisk korporacyjnych sielanka wiejskiego życia i którzy na własnej skórze przekonali się, że niekoniecznie trafili do tej bajki, którą sobie wybrali.

Justyna Wydra. Zaniemówienie

Są historie, których nie da się przemilczeć. Są też takie, które sprawiają, że milkną ich bohaterowie, bo ciężar tych historii okazał się zbyt wielki. O takich bohaterach – tych, którzy zaniemówili – opowiada Justyna Wydra.

„Już nigdy po raz drugi nie umrę tak lekko” – Wisława Szymborska

Wisława Szymborska nigdy nie była moją ulubienicą. Wręcz przeciwnie – jeszcze za czasów szkolnych nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego dostała Nobla i w czym jej pisanie było lepsze od wyrazistego pióra Herberta. Nieodmiennie próbuję jednak przekonać samą siebie, wyłuskać z jej wierszy perełki. Na szczęście łatwiej docenić noblistkę, kiedy jej poezja jest ładnie opakowana – a Wydawnictwo Znak ma do zaoferowania piękną, kolorową serię autorską Wisławy Szymborskiej.

„Moje usta to rumowisko połamanych od zgrzytania zębów” – Sabrina Benaim o depresji

Jeśli wierzyć statystykom, na świecie jest kilkaset milionów osób chorych na depresję, a 1,5 miliona z nich żyje w Polsce. Depresja jest chorobą przewlekłą i staje się coraz powszechniejsza, jako że coraz więcej ludzi żyje na zbyt wysokich obrotach, przepracowuje się i nie odpoczywa. Przyczyn depresji może być oczywiście więcej, nie zmienia to jednak faktu, że boryka się z nią mnóstwo młodych ludzi, którzy nie radzą sobie ze swoją chorobą i swoją samotnością, i nie radzą sobie z nią ich rodziny. Jedną z takich osób jest Sabrina Benaim. Jej depresja zaowocowała tomikiem poezji – „Depresja i inne magiczne sztuczki” – a wystąpienia Sabriny na YouTube obejrzało kilka milionów osób.

Pierwszy poradnik o tym, jak znaleźć pieniądze, nie wychodząc z domu

Moje półki uginają się pod stosami książek, do których nigdy nie wrócę, w szafie leżą sterty ładnych, nowych ubrań, których nigdy nie miałam okazji założyć albo takich, z których wyrosłam, a poddasze to wypełniony po sam dach magazyn rzeczy wszelakich. Można się tego wszystkiego pozbyć, wyrzucając nieużywane rzeczy do kosza. Ale czy nie wyrzuca się w taki sposób pieniędzy?

Gorączka i Błękit. Ogień i woda. Dwie książki, które mnie rozczarowały

Wydawnictwo Literackie wypuściło na rynek dwie nowe książki – „Gorączkę”, opartą na faktach historię kobiety, która zarażała tyfusem, sama nie mając żadnych objawów choroby, oraz „Błękit”, drugą część bestsellerowej „Historii pszczół”. Przyznam, że na obie czekałam z niecierpliwością, mając nadzieję, że będą to przyjemne lektury, przy których się odprężę i które skłonią mnie do przemyśleń. Niestety, do pewnego stopnia rozczarowałam się obiema.

Baśnie całego świata – żydowskie Calineczki, kobiety gorsze od czartów i sposób na zarobienie więcej niż najniższą krajową

Polskie, skandynawskie, angielskie. Czeskie, flamandzkie, tadżyckie i afrykańskie. Indiańskie. Arabskie. Żydowskie, rumuńskie, chińskie i japońskie. W tym ponad 500-stronicowym tomie zebrano baśnie z wszystkich zakątków świata. I o ile czytelnika może irytować myśl, że żadne tomiszcze nie pomieści wszystkiego, co opowiedziano, powyższy zbiór jest wyjątkowo obszerny i różnorodny.

Jak to było przed arką Noego

Dziś wiemy już całkiem sporo o znanej nam z Biblii historii wielkiego potopu. Czy rzeczywiście miał miejsce? A może to tylko literacka opowiastka zaadoptowana przez starotestamentowych skrybów w celach moralizatorskich? Kim był Noe, który ocalał? I jak właściwie wyglądała jego arka?